Recenzja TCL NXTVISION Art TV: dedykowany wyświetlacz z mieszanymi wynikami

4

TCL NXTVISION wkracza na zatłoczony rynek „telewizorów artystycznych” – wyświetlaczy zaprojektowanych do stosowania jako wysokiej klasy cyfrowe ramki do zdjęć, gdy nie są używane do oglądania treści. Choć urządzenie oferuje stylowy, matowy wygląd i przyjazny dla użytkownika interfejs, jego działanie jako tradycyjnego telewizora pozostawia wiele do życzenia.

Jeśli szukasz specjalistycznego dzieła sztuki cyfrowej w okazyjnej cenie, ten model może Cię zainteresować; jednakże jako kompleksowe centrum rozrywki ma trudności z konkurowaniem z uznanymi liderami rynku.

Projektowanie i dostosowywanie: estetyka kontra praktyczność

NXTVISION ma cienki profil (około 1 cala grubości) i sprawia wrażenie zaskakująco trwałego – 65-calowy model waży około 23 kg. Producent próbował odtworzyć styl życia konkurentów z segmentu premium, takich jak Samsung The Frame, dodając jasnobrązowe ramki mocowane za pomocą magnesów.

Główne wnioski dotyczące części fizycznej:
Ramki: W przeciwieństwie do firmy Samsung, gdzie ramki często należy dokupić osobno, TCL zawiera jeden zestaw w pudełku.
Łączność: Telewizor jest wyposażony w cztery porty HDMI. Chociaż dwa z nich obsługują gry o wysokiej wydajności (do 144 Hz przy 4K), porty skierowane do góry utrudniają dostęp do nich przy słabym oświetleniu.
Oprogramowanie: Google TV sprawia, że ​​konfiguracja jest tak płynna, jak to tylko możliwe. Synchronizacja za pośrednictwem aplikacji Google Home pozwala szybko zintegrować usługi przesyłania strumieniowego, takie jak Netflix.

Uwaga: chociaż oprogramowanie jest intuicyjne, fizyczny pilot może być nieco irytujący, ponieważ przyciski głośności i wyciszania znajdują się z boku urządzenia, a nie z przodu.

Doświadczenie „sztuki”: ilość kontra jakość

Główną cechą szczególną telewizora artystycznego jest możliwość wyświetlania arcydzieł w trybie gotowości. To tutaj NXTVISION pokazuje swoje ograniczenia na tle liderów branży.

Charakterystyka TCL NXTVISION Samsung Frame Pro
Biblioteka Sztuki ~350 obrazów ~5000 zdjęć
Nawigacja Przewiń tylko według kategorii Pełne wyszukiwanie
Głębia wizualna Akceptowalne wykończenie matowe Wysoki kontrast z widoczną teksturą

Chociaż NXTVISION ma generator AI zdolny do tworzenia niestandardowych scen, cała biblioteka jest znacznie mniejsza i trudniejsza w nawigacji niż w przypadku konkurencji. W porównaniu obok siebie model Samsunga dzięki doskonałemu kontrastowi tworzy znacznie bardziej przekonującą iluzję faktury prawdziwego płótna.

Wydajność: problem z kontrastem

Najbardziej znaczącą wadą NXTVISION jest jego niski współczynnik kontrastu. Podczas oglądania filmów wyświetlacz ma trudności z oddaniem głębokiej czerni i bogatych odcieni.

Testowanie różnych projektów przesyłania strumieniowego dało niezmiennie rozczarowujące wyniki:
Wyblakłe obrazy: Filmy takie jak Sisu: Droga do zemsty i Stwórca wyglądały na szare i pozbawione życia, pozbawione efektu, jakiego można oczekiwać od nowoczesnego wyświetlacza HDR.
Płaskie odcienie skóry: Nawet przy użyciu różnych optymalizatorów AI i ustawień jasności twarze ludzi często wyglądały nienaturalnie płasko.
Niska szczegółowość w ciemnych scenach: W wielu scenach cieniom brakowało głębi, co utrudniało oddzielenie obiektów od tła.

Wyjątek dla graczy: nieoczekiwane zwycięstwo 🎮

Co ciekawe, wydajność telewizora zmienia się radykalnie po przełączeniu na tryb Game Master. Po podłączeniu do wydajnego komputera PC NXTVISION działa zaskakująco dobrze.

Dzięki częstotliwości odświeżania 144 Hz i wbudowanym narzędziom optymalizacyjnym gry takie jak Crimson Desert wyglądają żywo, kolorowo i responsywnie. W tym konkretnym scenariuszu wrażenia użytkownika mogą konkurować ze znacznie droższymi wyświetlaczami OLED, co czyni NXTVISION zaskakująco kompetentnym wyborem dla zapalonych graczy.

Ostateczny werdykt: czy warto?

Wartość TCL NXTVISION zależy całkowicie od jego kosztu. Przy standardowej cenie detalicznej wynoszącej 1800 dolarów trudno uzasadnić jego zakup.

Wniosek: TCL NXTVISION to urządzenie niszowe. Dobrze sprawdza się jako monitor do gier o wysokiej częstotliwości odświeżania i może służyć jako przyzwoita ramka cyfrowa, ale jego mierny kontrast sprawia, że ​​jest to kiepski wybór dla miłośników filmów. O ile nie znajdziesz go ze znaczną zniżką, konkurenci, tacy jak Hisense CanvasTV lub Samsung The Frame, oferują znacznie lepszą jakość zarówno miłośnikom sztuki, jak i miłośnikom kina.