W ruchu MAGA zachodzą istotne zmiany. Podczas gdy zamach na Donalda Trumpa w lipcu 2024 r. był początkowo postrzegany przez jego zwolenników jako „boski znak” jego przeznaczenia, rosnąca frakcja zwolenników zwraca się obecnie ku znacznie mroczniejszej narracji: przekonaniu, że wydarzenie to zostało zainscenizowane.
Nie dostarczając żadnych dowodów empirycznych, rosnąca liczba prominentnych osobistości i oddolnych zwolenników twierdzi, że strzelanina w Butler w Pensylwanii była wyrachowanym oszustwem.
Anatomia zmieniającej się narracji
W wyniku zamachu, który miał miejsce 13 lipca 2024 r., kula musnęła ucho Trumpa i zabiła zwolennika Republikanów Coreya Comperatora. W tamtym czasie incydent ten stał się potężnym punktem zbornym elektoratu republikańskiego. Jednak wraz ze wzrostem napięć politycznych i wewnętrznej krytyki Trumpa ujednolicona interpretacja wydarzeń rozpadła się.
Przejście od idei „cudu” do teorii „mistyfikacji” następuje w kilku odrębnych kierunkach:
- Zarzuty dotyczące inscenizacji: Takie postacie jak komik Tim Dillon sugerują, że Trump mógł zainscenizować to wydarzenie, aby zademonstrować swoje oddanie wyborcom.
- Nieufność do instytucji: Były ekspert Fox News Tucker Carlson i konserwatywny komentator Emerald Robinson podsycają podejrzenia co do FBI, sugerując, że agencja albo jest współwinna zatajania dowodów, albo aktywnie kłamie na temat przeszłości strzelca.
- Próżnia informacyjna: Joe Kent, były dyrektor Narodowego Centrum Zwalczania Terroryzmu, powiedział, że brak kompleksowych informacji publicznych na temat strzelca stworzył „próżnię”. W przypadku braku jasnych odpowiedzi ludzie w naturalny sposób zaczynają „wyciągać własne wnioski” – co jest klasycznym czynnikiem kultury spiskowej.
Rozbieżne teorie: od geopolityki do teologii
Teorie spiskowe dotyczące wydarzeń w Butler nie są jednolite; rozgałęziają się w kilku różnych, często skrajnych kierunkach:
1. Tropy geopolityczne i antysemickie
Niektórzy komentatorzy powiązali strzelaninę z rzekomymi wpływami zagranicznymi. Tucker Carlson kwestionuje zakres izraelskiego wpływu na rząd USA, sugerując, że widoczne niedociągnięcia w śledztwie stanowią dowód tej kontroli. Podobnie Candace Owens zasugerowała, że w sprawę może być zaangażowana darczyńca polityczny Miriam Adelson, uznając to wydarzenie za konsekwencję zmieniającego się stanowiska Trumpa w sprawie izraelskiej aneksji. Twierdzenia te często odzwierciedlają klasyczne antysemickie mity na temat tajnej dominacji nad światem.
2. Interpretacje religijne i eschatologiczne
Być może najbardziej uderzające jest to, że niektórzy skrajnie prawicowi działacze porzucają wyjaśnienia polityczne na rzecz wyjaśnień teologicznych. Ali Alexander, kluczowa postać ruchu Stop the Steal, zasugerował, że wydarzenie to może być „mrocznym omenem”. Przytoczył biblijne proroctwa z Apokalipsy św. Jana o „śmiertelnie rannej” bestii, dając do zrozumienia, że jeśli przeżycie nie jest cudem, to może być dowodem na to, że Trump jest Antychrystem.
Polaryzacja prawdy
Warto zaznaczyć, że nie jest to zjawisko jednostronne. Bezpośrednio po strzelaninie w relacjach „Blue Anon” (lewicowe teorie spiskowe) w podobny sposób utrzymywano, że było to oszustwo polegające na wykorzystaniu „fałszywych worków na krew” w celu zdobycia współczucia.
Tym, co wyróżnia obecny trend, jest jednak to, że ma on swoje źródło w samym ruchu MAGA. Ten wewnętrzny sceptycyzm sygnalizuje rosnący rozłam: w miarę jak niektórzy zwolennicy tracą wiarę w działania Trumpa i przejrzystość jego administracji, zaczynają z mocą wsteczną kwestionować autentyczność jego najbardziej kultowych momentów.
Próżnia informacyjna powstająca w wyniku niekompletnych dochodzeń nie tylko pozostawia pytania bez odpowiedzi; dostarcza surowca dla rozwoju całych ekosystemów braku zaufania.
Wniosek
Ewolucja narracji o zamachu na Butlera – od cudownego uratowania po podejrzenie o inscenizację – podkreśla pogłębiający się kryzys zaufania w ruchu MAGA. W miarę jak zwolennicy coraz częściej uciekają się do teorii spiskowych, aby wyjaśnić zmiany polityczne, wspólna rzeczywistość potrzebna do stabilnego dyskursu politycznego nadal ulega erozji.
