Odbiór łupków za 25 tys. dolarów i nowa rzeczywistość pojazdów elektrycznych

10

Rynek pojazdów elektrycznych pogrążony jest obecnie w całkowitym chaosie. Mnóstwo drogich samochodów i wieczny „niepokój o zasięg”. Startupy zamykają się jeden po drugim. Gdzie więc idą pieniądze?

Sprawdź pickupa Slate. Jego cena to 25 000 dolarów. Bez dodatkowego kumoterstwa. Sponsorowany przez Jeffa Bezosa. Na rynek wchodzi z cechami, które przekraczają oczekiwania w tym segmencie cenowym. Jego głównym celem jest Ford Maverick. Jednak w przeciwieństwie do pochłaniającego paliwo Mavericka, pickup Slate można naprawić własnymi rękami.

Odbiór łupków i problem z chińską baterią

Jak udało im się obniżyć koszty do takiego poziomu? Spójrz na łańcuch dostaw. Najnowsza technologia akumulatorów pochodzi z Chin. Ogniwa tych niedrogich akumulatorów zostały teraz udoskonalone.

Zmiana ta była częściowo spowodowana decyzjami politycznymi. Likwidacja niektórych ulg podatkowych na pojazdy elektryczne oznaczała, że ​​firmy nie musiały już pozyskiwać materiałów wyłącznie w kraju. Poszukali więc innych rynków, szczególnie Azji Wschodniej.

To sprawia, że ​​Slate jest najtańszym elektrycznym pickupem w Stanach Zjednoczonych. A poza tym otrzymał aktualizację kolorystyczną. Za 25 000 dolarów ciężarówka Slate jest teraz dostępna w „kolorach Crayola”. Firma nawiązała współpracę z producentem ołówków, aby nadać samochodowi wyrazisty kolor. Jeśli czujesz się odważna, sięgnij po odcień Razzmatazz.

Bentley, Jaguar i ruiny segmentu luksusowego

Podczas gdy rynek masowy walczy o grosze, segment luksusowy potyka się.

Niedawno firma Bentley zaprezentowała swój pierwszy samochód elektryczny – Torcal. Rezerwa chodu – 300 mil. Rozpoczęcie sprzedaży zaplanowano na wrzesień. Ale tutaj najważniejszy jest czas. Spójrz na Ferrari. Spójrz na Porsche. Spójrz na Mercedesa. Wszyscy stanęli w ostatnim czasie przed wyzwaniami w obszarze pojazdów elektrycznych. Dlaczego więc Bentley wchodzi na ten rynek właśnie teraz?

Tymczasem krążą pogłoski, że Jaguarowi depcze po piętach zupełnie nowy Range Rover GT. Pole jest zbyt gęsto zaludnione. „Ruiny rynku luksusowych pojazdów elektrycznych” widać w każdym kwartalnym raporcie tych dotychczasowych marek.

Małe cuda i wielka robotyka

Nie wszystkie historie o pojazdach elektrycznych dotyczą gigantycznych pickupów lub luksusowych sedanów.

Byli pracownicy Apple i Audi stworzyli coś zupełnie innego. Amble Jeden. Opiera się na koncepcji wózka księżycowego. Używanie go na ulicy jest legalne. Kosztuje 25 000 dolarów i jest oferowany w kurortach premium. Wkrótce ten sam zespół wypuści zwykły samochód, ale na razie ten buggy jest główną innowacją.

Tymczasem firma Elona Muska, Tesla, buduje robotaxi dostępne dla osób na wózkach inwalidzkich. Rzecznik firmy w Waszyngtonie nazwał to „produktem aktywnym”. Nie chcieli jednak podać ram czasowych. Czy będzie to przyszły rok? W następnej dekadzie?

Nieoczekiwani zwycięzcy

Jeśli potrzebujesz wymiany oleju, sprawdź kupony Valvoline. Mają kody promocyjne na rok 2026. Dostępne są już oferty pełnego oleju syntetycznego. To nie jest modne. Jest to konieczna konserwacja.

A co jeśli Twoja wanna wymaga czyszczenia? Przestań płacić hydraulikowi. Użyj robota sprzątającego w łazience. Większość najlepszych modeli, które testowałem, jest obecnie wyprzedana. Prime Day jeszcze bardziej obniża ceny.

To dziwny czas, aby być właścicielem samochodu elektrycznego. Ze względu na zakazy technologiczne zamykane są salony sprzedaży (czytamy: chodzi o Polestar). XPeng wprowadza na rynek „budżetowy” samochód elektryczny, który wygląda jak Ferrari Luce. Nazywa się L03. Zostanie wydany na 60 rynkach na całym świecie.

Który samochód przetrwa tę eliminację? Łupek jest przystępny cenowo. Bentley jest prestiżowy. Amble – wesoły. Cóż, Tesla stanie się tym, czym się stanie.

Pozostaje nam siatka niepewnych wyników. Roboty idą do przodu. Ołówki są jasne. Baterie są chińskie. Przyszłość jest tania, brudna i prawdopodobnie elektryczna.

Może.